Szkoła Podstawowa im. Stanisława Broniewskiego "Orszy" w Wałdowie Szlacheckim

BIP FB Tarcza
Godło RP

Służę jak Orsza

Początki Państwa Polskiego

To dziejowa ważna data,

w Gnieźnie wielkie poruszenie.

Przyjął chrzest po mrocznych latach

władca Mieszko wraz z plemieniem.

(Regina Nachacz, "Chrzest Polski", frag.)

W 2016r. w całej Polsce odbyły się uroczyste obchody 1050 rocznicy Chrztu Polski. Akt przyjęcia chrztu przez księcia Mieszka I uważa się za symboliczny początek państwa oraz polskiego Kościoła katolickiego.

Ustawą z dnia 22 lutego 2019r. (Dz.U. 2019 poz. 656) Sejm ustanowił Święto Chrztu Polski. Na mocy tej ustawy jest to święto państwowe, obchodzone 14 kwietnia, nie jest to jednak dzień wolny od pracy.

Legendarne początki Polski

Nasi przodkowie nie posiadali wielkiej wiedzy o początkach swojego państwa. Tworzyli więc na ten temat fantastyczne historie, zwane legendami. Do dziś ich autorzy nie są znani, nie wiadomo też, kiedy powstały. Początkowo były przekazywane ustnie z pokolenia na pokolenie. Zostały spisane dopiero w czasach, kiedy na tereny dzisiejszej Polski przybyli ludzie posługujący się pismem. Prowadzili kroniki, w których upamiętniali legendy o pradziejach państwa polskiego i jego władcach. Kronikarze często ubarwiali te opowieści - w ten sposób powstawały różne wersje tych samych historii. Wiadomo, że większość wydarzeń i postaci w nich opisanych nie jest prawdziwa, jednak w każdej z legend można odnaleźć ziarno prawdy. Stały się one nieodłączną częścią polskiej kultury i tradycji.

Najbardziej znane, spośród wielu legend, dotyczących historii Polski, to:

Państwo pierwszych Piastów

Około IXw. na ziemiach polskich zaczęły się tworzyć silne organizmy polityczne. Do największego znaczenia doszły dwa: państwo Wiślan - wokół Krakowa i państwo Polan - wokół Gniezna i Poznania.

Początek organizacji wodzowskiej, która doprowadziła do powstania państwa polskiego, wiąże się prawdopodobnie z grodem w Gieczu, wzniesionym w latach około 865–869, będącym prawdopodobnie gniazdem rodowym Piastów. Stanowił on jedno z najstarszych centrów gospodarczo - politycznych archeologicznej ziemi gnieźnieńskiej, której przybliżone granice wyznaczone zostały na zachodzie i południu kolanem Warty, na wschodzie rynną Gopła i Noteci, a na północy korytem Wełny. Na tym obszarze osadnictwo ludzkie było bardzo rozrzedzone, zaznaczone niewielką liczbą oddalonych od siebie grodów przedpiastowskich. Istnienie tutaj jakiejś grupy etnopolitycznej (plemienia) nie jest pewne. Funkcjonujący w tym okresie ośrodek kultowy na Górze Lecha w Gnieźnie mógł być miejscem luźnego związku religijnego okolicznej ludności.

Nazwa "Polanie" pochodzi z późnej i bałamutnej informacji kronikarza Nestora (ok. 1050-1114). Według archeologa Przemysława Urbańczyka (ur. 1951) nazwy Polska i Polanie pojawiły się dopiero okOŁO 1000r. w związku z realizacją programu państwowego Bolesława Chrobrego. Budowa państwa polskiego była prywatną inicjatywą poszczególnych dynastów z rodu Piastów, a nie przedsięwzięciem jakiegoś plemienia. Piastowie w latach 20. I 30. XW. przystąpili do szybkiej ekspansji, podporządkowując sobie sąsiednie organizacje wodzowskie nad górną i środkową Obrą oraz na zachód od środkowej Warty. Na okres ten przypadają wyraźne zmiany w zagęszczeniu i lokalizacji grodów, które licznie powstawały przede wszystkim w centrum Wielkopolski (Grzybowo pod Wrześnią, Ostrów Lednicki, prawdopodobnie Moraczewo). Proces ten uległ dalszemu nasileniu w latach 40., kiedy około 940r. zbudowano gród w Gnieźnie oraz przebudowano grody w Gieczu, Lądzie i Poznaniu. Podbojowi nowych ziem i dalszemu rozwojowi terytorialnemu państwa sprzyjał brak silnych sąsiadów i naturalne bariery, odgradzające Polan od Niemców, Czechów i bezpośrednich wpływów skandynawskich. W parze z rozwojem przestrzennym państwa musiał postępować rozwój jego struktur organizacyjnych, zdaniem niektórych badaczy wzorowany na państwach morawskim i niemieckim.

Brak źródeł pisanych nie pozwala dokładniej opisać początków państwa. Jedynie XII-wieczna relacja Galla Anonima (XIw.-po 1116) zawiera skąpe wzmianki o dynastii rządzącej plemieniem. Miała się ona wywodzić od ubogiego rataja Piasta, którego syn Siemowit obalił księcia Popiela i przejął władzę, dając początek nowemu rodowi panującemu. Jego nazwa może się wywodzić od "piastuna", oznaczającego najwyższego dostojnika dworskiego (ówczesnym jego odpowiednikiem w państwie Franków był majordom, a na Rusi "kormilec", karmiciel). Po Siemowicie nastąpić mieli Lestek i Siemomysł. Relacja ta ogranicza się w zasadzie jedynie do imion władców i wielokrotnie podawano w wątpliwość jej prawdziwość, szczególnie w starszej historiografii. Większość dzisiejszych historyków przyjmuje natomiast, że wymienieni władcy naprawdę istnieli. Siemowit miał panować w latach ok. 870–900, jego syn Lestek ok. 900–930r., natomiast Siemomysł ok. 930-960r. Prawdopodobnie za panowania Lestka rozpoczęła się tzw. rewolucja piastowska, polegająca na wznoszeniu nowego typu potężnych grodów wczesnopiastowskich (pierwszy w Grzybowie 915–922). Istnieje hipoteza, że zbrojenia na terenie Wielkopolski miały związek z upadkiem Państwa Wielkomorawskiego. Od Lestka może też pochodzić nazwa Licikaviki (Lścikowicy/Lestkowice, nazwa ludu słowiańskiego), pojawiająca się w Xw. w kronice Widukinda z Korbei (ok. 925-973). W czasach przypisywanych władzy Siemomysła państwo zajęło oprócz rdzennej ziemi gnieźnieńskiej także Kujawy, ziemię sieradzko-łęczycką oraz być może Mazowsze i Pomorze Gdańskie. Tereny te odziedziczył kolejny, a zarazem pierwszy w pełni historyczny dynasta piastowski - Mieszko I.

Początki panowania Mieszka I

Mieszko objął władzę prawdopodobnie w końcu lat 50. Xw. W pierwszych latach prowadził walki z sąsiednimi plemionami, starając się rozszerzyć terytorium swojego państwa. Na początek lat 60. przypada przypuszczalnie opanowanie Pomorza Wschodniego i Środkowego. Około 970r. Mieszko I opanował ziemie nadnoteckie i wybudował gród w Santoku. Zainteresowanie księcia skupiło się następnie przede wszystkim na obszarach nadodrzańskich, gdzie w krótkim czasie podporządkował sobie część plemion połabskich. Wtedy to popadł w konflikt z Wieletami i dowodzącym nimi niemieckim banitą i awanturnikiem Wichmanem. Wieleci dwukrotnie pokonali Mieszka, a w jednej z bitew, około 963r., zginął jego nieznany z imienia brat. Porażki w walkach z plemionami nadodrzańskimi zbiegły się w czasie z pierwszymi kontaktami politycznymi Mieszka z Niemcami i Czechami - dwoma silnymi sąsiadami należącymi do kręgu kultury chrześcijańskiej.

Przyjmuje się dość powszechnie, że w tym właśnie czasie Mieszko zdecydował się zacząć płacić trybut (łac. tributum - świadczenie o charakterze przymusowym, uiszczane monarsze przez poddanych lub władcy silniejszemu przez władcę słabszego jako wyraz uznania jego zwierzchności) królowi niemieckiemu, aby uniknąć najazdu podobnego jak ten na ziemie Łużyczan. Prawdopodobnie danina dotyczyła wyłącznie ziemi Lubuszan, która znajdowała się w strefie wpływów niemieckich. Takie rozumienie kwestii trybutu tłumaczy, dlaczego już w 967r. Mieszko jest określany w źródłach saskich mianem sprzymierzeńca cesarza (łac. amicus imperatoris).

Prawdopodobnie w 964r. Mieszko rozpoczął pertraktacje z władcą Czech Bolesławem I Srogim. W ich efekcie w 965r. Mieszko zawarł małżeństwo z córką Bolesława - Dobrawą Przemyślidką, nazywaną również Dąbrówką. Inicjatywa zawarcia sojuszu prawdopodobnie wyszła od księcia Polan. Szacuje się, że w lutym 965r. odbyły się oficjalne zmówiny (umowa przedślubna).

Kolejnym krokiem władcy Polan było przyjęcie chrztu.

CHRZEST POLSKI
Przyczyny decyzji Mieszka o chrzcie

Wiele domniemanych przyczyn chrztu Polski, o których pisali w XXW. niektórzy historycy, publicyści i pisarze, wprowadzono do nauki i literatury sztucznie, bez najmniejszej podstawy źródłowej. Nie opierają się na przekazach średniowiecznych domniemania, że Mieszko chciał wprowadzić jednolitą religię jako czynnik państwowotwórczy, czy też, że jego zamiarem było wejście w równorzędne stosunki z władcami chrześcijańskimi Europy. Z opowiadań kronikarzy Widukinda z Korbei (ok. 925-973), Thietmara z Merseburga (975-1018), Galla Anonima (XIw.-po 1116) i innych źródeł wynika jednoznacznie, że chrzest Mieszka był wynikiem sojuszu zawartego przez księcia Polan z chrześcijańskim dworem czeskim.

Nie jest jasne, czy warunkiem przymierza polańsko - czeskiego, potwierdzonego małżeństwem Mieszka z Dobrawą, był chrzest, czy też decyzja o chrzcie zapadła później, w wyniku bliskich związków politycznych, już podczas trwania sojuszu. Według historyków Henryka Łowmiańskiego (1898-1984) i Gerarda Labudy (1916-2010) najważniejszą rolę w podjęciu decyzji o chrzcie odegrać miała Dobrawa, sama zaś decyzja o przyjęciu chrześcijaństwa była osobistym wyborem Mieszka. Jak napisał Gerard Labuda:

Książę polski ani w chwili zawierania małżeństwa, ani wnet potem, nie potrzebował ubiegać się o szatę chrześcijanina dla jakichś bliżej określonych celów politycznych. W nawróceniu jego główną rolę odgrywała inicjatywa żony, co oczywiście nie przeszkadza domyślać się, że na pozytywne ustosunkowanie się do tej inicjatywy wpłynęła też ówczesna sytuacja polityczna.

Teza oparta jest wyraźnie na stanowisku biskupa Thietmar i Galla Anonima, który w swojej kronice zanotował:

Mieszko objąwszy księstwo zaczął dawać dowody zdolności umysłu i sił cielesnych i coraz częściej napastować ludy (sąsiednie) dookoła. Dotychczas jednak w takich pogrążony był błędach pogaństwa, że wedle swego zwyczaju siedmiu żon zażywał. W końcu zażądał w małżeństwo jednej bardzo dobrej chrześcijanki z Czech, imieniem Dobrawa. Lecz ona odmówiła poślubienia go, jeśli nie zarzuci owego zdrożnego obyczaju i nie przyrzeknie zostać chrześcijaninem. Gdy zaś on (na to) przystał, że porzuci ów zwyczaj pogański i przyjmie sakramenta wiary chrześcijańskiej, pani owa przybyła do Polski z wielkim orszakiem (dostojników) świeckich i duchownych, ale nie pierwej podzieliła z nim łoże małżeńskie, aż powoli, a pilnie zaznajamiając się z obyczajem chrześcijańskim i prawami kościelnymi, wyrzekł się błędów pogaństwa i przeszedł na łono matki - Kościoła.

Odmiennego zdania byli między innymi Jan Dąbrowski (1890-1965) i Jerzy Dowiat (1920-1982). Według Dowiata:

Związek księcia pogańskiego z chrześcijanką pozwala domyślać się zamiaru zmiany wiary. Jeżeli potem następuje rzeczywiście chrzest księcia, to domysł się potwierdza. Oba te fakty - małżeństwo z chrześcijanką i własny chrzest - łączą się więc ze sobą i pod tym względem kronikarze mają rację. Konwencja literacka oczywiście działa i ona nakazuje przedstawienie nawrócenia księcia jako następstwa małżeństwa z pobożną żoną, czyli sprowadzenie przyczyn decyzji chrztu do namów żony. W istocie zarówno małżeństwo, jak chrzest są etapami realizacji powstałego wcześniej planu. Osobista rola chrześcijańskiej żony jest tu zapewne znikoma.

Data

Chociaż w oficjalnej historiografii kościelnej i państwowej przyjmuje się rok 966 za datę chrztu Mieszka, to jednak nie jest to data pewna.

Nie zachowało się żadne źródło z Xw., a w Polsce także z XIw., które przekazałoby o chrzcie Polski nawet krótką wzmiankę. Najstarsza informacja pochodzi z Kroniki Thietmara z Merseburga i została zapisana w Niemczech w XIw., około 50 lat po chrzcie Mieszka. W początkach XIIw., a więc około 150 lat po chrzcie, jako druga została zapisana opowieść w Kronice Galla Anonima. Ani Thietmar, ani Gall nie wymienili daty chrztu, natomiast chronologię wydarzeń z nim związanych podali w odmiennej kolejności.

Informacje o chrzcie znajdowały się przypuszczalnie w hipotetycznych, najstarszych rocznikach polskich, które miano założyć w Xw.. W latach 30. XIw. roczniki te miały ulec zniszczeniu lub zaginąć. Późniejsze zapisy kronikarskie i rocznikarskie pochodzą z ustnej tradycji i nie opierają się na źródłach pisanych, których autorzy byli bezpośrednimi świadkami chrztu Mieszka albo żyli w tamtych czasach.

W XI–XIIw., na podstawie przekazów ustnych, ukształtowały się dwie różne tradycje o wydarzeniach związanych z chrztem Mieszka. Znalazły one odbicie w dwóch grupach źródeł - roczników i kronik średniowiecznych, które w odmienny sposób przekazały zarówno kolejność wydarzeń, jak i datę chrztu. Według przekazów z pierwszej grupy, Mieszko ochrzcił się już po ślubie z Dobrawą, w 965, 966 lub 967r. Według przekazów z drugiej grupy, przed 966r. doszło do chrztu księcia, a dopiero potem zawarto małżeństwo - chrzest miał miejsce w 960, 964 lub 965r.

Powszechnie przyjmuje się, że chrzest Mieszka odbył się w 966r. Według średniowiecznego zwyczaju ceremonia przyjęcia wiary odbywała się najczęściej w Wielką Sobotę. W 966r. przypadała ona 14 kwietnia. Data ta jest prawdopodobną datą chrztu Mieszka.

Miejsce

Nie jest znane miejsce chrztu Mieszka. W XV-wiecznym Roczniku Sędziwoja, a w ślad za nim w niektórych innych przekazach późnośredniowiecznych, zanotowano, że akt ten dokonał się w Pradze. Większość badaczy odrzuca jednak wiarygodność tej informacji. Jerzy Dowiat dowodził, że była to Ratyzbona, ale teza ta nie przyjęła się, gdyż nie jest poparta żadnymi dowodami, a jedynie domniemaniami.

Polski historyk i kronikarz Jan Długosz (1415-1480) wskazywał na Gniezno jako miejsce chrztu księcia. Z kolei XIV-wieczna Kronika polsko - śląska (łac. Chronica Polonorum) - polska średniowieczna kronika spisana po łacinie, powszechnie uznawana za skrót Kroniki Polskiej (łac. Historia Polonica) Wincentego Kadłubka, obejmującej dzieje Polski od czasów pradawnych po rok 1202, rozszerzonym o epizody z dziejów Śląska - w jednym z rękopisów odnotowała, że miejscem chrztu był Poznań.

Badania archeologów sugerują, że miejscem chrztu Mieszka mogła być któraś z jego siedzib. Badania te ujawniły duże zespoły osadnicze i sakralne, pochodzące z Xw. - w Poznaniu, na Ostrowie Lednickim oraz w Gnieźnie. Na Ostrowie Lednickim odkryto hipotetyczne baseny chrzcielne w tamtejszej kaplicy pałacowej, natomiast w obrębie katedry poznańskiej domniemaną misę chrzcielną.

Odkrycie, rzekomych czy rzeczywistych, chrzcielnic w budowlach z Xw. na terenie Wielkopolski, nie przesądza jeszcze, że właśnie w którejś z nich władca Polan przyjął sakrament chrztu. Brak wiarygodnych źródeł pisanych powoduje, że wszelkie twierdzenia dotyczące miejsca chrztu Polski są hipotezami, których w żaden sposób nie można uprawdopodobnić. Pytanie więc, kto i gdzie ochrzcił Mieszka, pozostaje bez wiążącej odpowiedzi.

Przypuszczenie, jakoby chrzest został przyjęty z rąk czeskich, aby uniknąć uzależnienia księstwa Mieszka od Rzeszy Niemieckiej, jest błędne, ponieważ Czesi do 973r. nie posiadali własnej organizacji kościelnej. W czasie chrztu Mieszka diecezją dla nich obowiązującą była jak najbardziej niemiecka Ratyzbona, zależna od władzy cesarskiej. Stąd powszechnie wnioskuje się, że Mieszko przyjął chrzest tzw. drogą prasko - ratyzbońską. Ratyzbona była punktem wyjścia misji chrystianizacyjnej, natomiast pośrednikiem w jej realizacji była Praga. Taki osąd nie wyklucza faktu przyjęcia czeskiego słownictwa kościelnego w tym czasie, które mogło się już wtedy wytworzyć i być w użyciu świeckim. Takie słowa jak: "chrzest", "kazanie", "pacierz", "kościół", "apostoł", "biskup" czy "bierzmowanie" pojawiły się w polszczyźnie za pośrednictwem języka czeskiego. Prawdopodobnie "przywieźli" je ze sobą dostojnicy kościelni, którzy przybyli do Polski razem z Dobrawą.

Przebieg uroczystości

Przygotowania Mieszka do chrztu rozpoczęły się około 3 tygodnie wcześniej. Na początku wiosny 966r. wyruszył książę do stolicy biskupiej. Towarzyszyły mu: rodzina, orszak rycerstwa i możnowładztwa. Na miejscu ojciec chrzestny polskiego władcy przedstawiał go jako człowieka, który pragnie zostać chrześcijaninem. Później miał miejsce około piętnastodniowy okres intensywnych nauk, w trakcie których Mieszko poznawał podstawy wiary, uczestniczył w Mszach i uczył się najważniejszych modlitw.

Wcześnie rano 14 kwietnia 966r. książę zjawił się razem ze swoim orszakiem przed wejściem do katedry. Po otworzeniu się drzwi świątyni rozpoczęły się "ceremonie wstępne". Podczas nich przyszli chrześcijanie wyrzekali się pogańskich wierzeń, Szatana i zła. Następnie chór księży odśpiewał litanie. Potem ceremonia przeniosła się do wnętrza kościoła. Mieszko razem z innymi kandydatami złożyli wyznanie wiary i odmówili modlitwę "Ojcze nasz". Później, śpiewając, przeszli do znajdującej się w pobliżu katedry chrzcielnicy (baptysterium).

Do baptysterium weszli wszyscy biorący udział w ceremonii mężczyźni. Tu odmówiono modlitwę. Potem biskup dokonał poświęcenia wody i przystąpił do udzielania chrztu. Kandydaci zdjęli szaty i po kolei wchodzili do sadzawki. Jako pierwszy ochrzczony został Mieszko. Zanurzył się on trzykrotnie w wodzie, a biskup wypowiedział nad nim formułkę chrzcielną. Następnie biskup namaścił księcia olejem i nałożył na niego ręce w celu udzielenia mu darów Ducha Świętego. W ten sposób dokonała się ceremonia chrztu w obrządku rzymskim.

(Łukasz Domitrz, "Chrzest Polski", frag., X.2012)

Imię chrzestne Mieszka

Jako pierwszy imię chrzestne Mieszka podał Jan Długosz, który twierdził, że brzmiało ono Mieczysław. W XXw. odrzucono tę tezę jako bezpodstawną i wysunięto wiele hipotez, które wywołały dyskusje i spory. Trudno wśród niezliczonych pomysłów, koncepcji i hipotez wskazać te najbardziej prawdopodobne. Najczęściej dowodzono, że imię chrzestne Mieszka to Dagobert. Hipoteza ta opiera się na zapisie z tzw. Dagome Iudex. Natomiast, na przykład, Jerzy Dowiat uważał, że ojcem chrzestnym był biskup Ratyzbony Michał, stąd imię chrzestne księcia brzmiało Michał, a Mieszko to jego zniekształcona forma.

Wszystkie hipotezy krytycznie omówił Gerard Labuda, który doszedł do wniosku, że pierwszy historyczny władca Polski nosił tylko jedno imię, a znaczenia tego imienia nie udało się nikomu przekonywająco wyjaśnić. Dlatego z dużą ostrożnością należy traktować nie tylko kolejne próby tłumaczenia znaczenia imienia Mieszko, ale również kwestię dwuimienności księcia.

Skutki

Poprzez przyjęcie chrztu Mieszko włączył państwo Polan na stałe do chrześcijańskiej Europy obrządku zachodniego i stał się partnerem dla tamtejszych władców. Marchie Rzeszy Niemieckiej, ani żaden inny kraj chrześcijański, nie mogły odtąd atakować jego państwa pod pretekstem chrystianizacji.

Chrzest rozpoczął także napływ kultury łacińskiej do Polski. Na dwór przybywali pierwsi wykształceni i potrafiący pisać doradcy, rozpoczęto też tworzenie organizacji kościelnej. W 968r. powstało w Poznaniu biskupstwo misyjne obrządku łacińskiego, podległe bezpośrednio Rzymowi z pierwszym polskim biskupem Jordanem na czele. Istnienie tej instytucji podkreślało odrębność i niezależność państwa Polan.

Przejawem procesu chrystianizacji ziem polskich była budowa kościołów. Powstały one w Poznaniu, Gnieźnie oraz na Ostrowie Lednickim. Własne kościoły posiadały zapewne także mniejsze grody.

Chrystianizacja doprowadziła także do zmian politycznych. Tworzone struktury były niezależne od komesów (możnowładców) i ograniczały ich ewentualną samowolę. Przybywający do kraju duchowni przyczyniali się także do rozwoju oświaty i kultury. Będąc jedynymi ludźmi potrafiącymi czytać i pisać, usprawnili system administracji oraz dyplomacji w państwie. Pod koniec panowania, około 990r., książę zaczął płacić daninę na rzecz papiestwa - świętopietrze (tzw. denar świętego Piotra).

Nawracanie pogan na ziemiach polskich było jednak procesem długotrwałym i nie zakończyło się za panowania Mieszka. Przykłady sąsiednich państw wskazują, że książę mógł być zmuszony do tłumienia buntów ludności, a szczególnie walki z odsuniętą od władzy starą warstwą kapłańską. Lud, szczególnie na wsiach, kultywował stare słowiańskie wierzenia i obyczaje.

Po chrzcie...

Uzyskawszy nowego sojusznika, Mieszko kontynuował walki na Pomorzu, tym razem z większym powodzeniem. W 967r. odniósł zwycięstwo w bitwie z Wolinianami, podporządkowując sobie tym samym ujście Odry. W kolejnych latach książę prowadził zapewne dalsze walki na północy, co mogło doprowadzić do sporu z margrabią łużyckim Hodonem. Ten w 972r. zaatakował Mieszka, mimo że książę Polan wiernie płacił cesarzowi trybut. Do decydującej bitwy doszło pod Cedynią, a zwycięzcą starcia niespodziewanie okazał się Mieszko.

Po tej potyczce polski władca został wezwany wraz z Hodonem przed oblicze cesarskie na zjazd w Kwedlinburgu w 973r. Nie jest znany osąd cesarza, nie był on jednak prawdopodobnie korzystny dla Mieszka. Tym między innymi tłumaczy się przystąpienie księcia Polan do opozycji niemieckiej po śmierci Ottona I w tym samym roku. Mieszko poparł pretendenta do tronu, Henryka Kłótnika, walczącego przeciw koronowanemu jeszcze za życia ojca cesarzowi Ottonowi II. Podobne stanowisko zajął sojusznik Polan, książę czeski Bolesław II Pobożny. Henryk Kłótnik przegrał walkę, a cesarz przeprowadził odwet na Czechach, zmuszając w 978r. księcia tego kraju do uległości. W 979r. Otton II miał najechać także ziemie Polan, ale ekspedycja ta prawdopodobnie zakończyła się porażką.

Przypuszczalnie rok później Mieszko zawarł drugie małżeństwo, tym razem z Odą, córką margrabiego Marchii Północnej Dytryka. Związek ten osłabił więzi polsko - czeskie, zapowiadając rychłą zmianę sojuszy.

Jeszcze w 983r. Mieszko i Bolesław wspólnie przystąpili do kolejnego buntu przeciwko nowemu władcy Niemiec Ottonowi III. Mieszko jednak szybko odstąpił od Henryka Kłótnika i pojednał się z cesarzem.

Następnie uczestniczył w wyprawie przeciwko Słowianom połabskim i być może samym Czechom. Walki nie ustały w kolejnych latach. W 990r. doszło do wojny polsko - czeskiej, w której Wieleci stanęli po stronie Czechów, a Niemcy wsparli Mieszka. W efekcie konfliktu Mieszko przejął prawdopodobnie Śląsk i Małopolskę.

W okresie swojego stosunkowo długiego panowania Mieszko opanował także ziemię sandomierską (prawdopodobnie w latach 70. Xw.) i być może zhołdował Mazowsze (jeśli nie uczynił tego już jego ojciec). Podjął także współpracę ze Szwedami, wymierzoną przeciw Duńczykom. Niewykluczone, że książę zdołał również podporządkować sobie na kilka lat Grody Czerwieńskie, następnie przejęte przez Ruś Kijowską.

Pod koniec swojego życia, około 991r., Mieszko wraz z żoną i synami z drugiego małżeństwa wydał dokument Dagome Iudex, w którym oddawał swe państwo pod opiekę papieża i opisał jego granice. Dokument ten zachował się jedynie w regeście (łac. regestum - księga do zapisywania), co utrudnia jego analizę i interpretację. Istnieją dwie główne hipotezy na temat powodów jego wydania.

Według pierwszej z teorii dokument miał być początkiem starań o przekształcenie biskupstwa misyjnego we właściwą organizację kościelną, obejmującą swoim zasięgiem całość terytorium państwa Mieszka I. Zgodnie z takim rozumieniem zapoczątkował on także opłacanie przez Polskę świętopietrza.

Druga teoria zakłada, że dokument miał zabezpieczyć interesy Ody i jej dzieci po śmierci Mieszka I. Wskazuje na to pominięcie w nim Bolesława Chrobrego, który w przeciwieństwie do synów Ody nie został wymieniony wśród wystawców Dagome Iudex. Wydaje się to jednak mało prawdopodobne ze względu na pominięcie w dokumencie również innego z synów Mieszka (z małżeństwa z Odą), Świętopełka.

Dzięki Dagome Iudex można w przybliżeniu ustalić granice państwa polskiego u schyłku panowania Mieszka. Miały one biec od "długiego morza" (Bałtyku), wzdłuż granic Prus, Rusi, Krakowa (czyli Małopolski), Moraw i Milska, aż do Odry i wzdłuż niej do państwa/miasta gnieźnieńskiego (Schinesghe). Określone przez dokument granice wcale nie musiały wykluczać przynależności Śląska do państwa Mieszka. Tekst wyraźnie stwierdza, że od Moraw granice biegły do Milska, nie jest natomiast powiedziane, w jaki sposób były ustalone. Mogły one biec zarówno brzegiem Odry, jak i na linii Sudetów. Niejasne są także ostatnie słowa regestu, z których wynika, że granice państwa Schinesghe wraz z przyległościami kończyły się w państwie Schinesghe. To nielogiczne zdanie interpretuje się zazwyczaj tłumacząc civitas Schinesghe jako całą ziemię gnieźnieńską (Wielkopolskę), natomiast wspomniane "przyległości" jako Pomorze Wschodnie, Mazowsze, ziemię sieradzką i łęczycką, Śląsk i być może część Łużyc. W dokumencie dziwi fakt, że granice przypuszczalnej "ziemi gnieźnieńskiej" nie są dokładnie określone, podczas gdy dość wyraźnie opisano jej "przyległości".

W ostatnich latach panowania Mieszko pozostał wierny sojuszowi z cesarstwem. W 991r. przybył na zjazd w Kwedlinburgu, gdzie wymienił zwyczajowe dary z Ottonem III i cesarzową Teofano. W tym samym roku wziął udział we wspólnej z Ottonem wyprawie na Brennę.

Mieszko zmarł 25 maja 992r. Źródła nie dają powodu, by sądzić, że zgon nastąpił z innych przyczyn niż naturalne. Według słów biskupa Thietmara umarł sędziwy wiekiem i gorączką zmożony.

(7 ilustr.)

Prawdopodobnie został pochowany w katedrze poznańskiej (Bazylika archikatedralna Świętych Apostołów Piotra i Pawła w Poznaniu, jeden z najstarszych polskich kościołów i najstarsza polska katedra [od 968], położona na Ostrowie Tumskim w Poznaniu). W rzeczywistości prochów pierwszego historycznego władcy Polski nigdy nie znaleziono i nie wiadomo, gdzie spoczął.

W latach 1836-1837 postawiono grobowiec Mieszkowi i jego następcy w znajdującej się w poznańskiej katedrze Złotej Kaplicy (Kaplicy Królów Polskich), w którym złożono szczątki znalezione w zniszczonej tumbie (gr. tymbos - grób, nagrobek; główna część gotyckich lub renesansowych grobowców w kształcie kamiennej lub brązowej skrzyni ozdobionej płaskorzeźbami) Bolesława Chrobrego z XIV w.

W 2010r. Przemysław Urbańczyk wysunął hipotezę, że Mieszko I nie został pochowany w katedrze, a w jego własnej kaplicy przypałacowej, zapewne obok Dąbrówki, czyli w podziemiach dzisiejszego kościoła Najświętszej Marii Panny na Ostrowie Tumskim w Poznaniu. Odkryty w katedrze w latach 50. XXw. grobowiec przypisano Mieszkowi I na podstawie kroniki Długosza i podobieństw do pochówków cesarzy niemieckich. Jedynym śladem jest płytka z gabro (zasadowa skała głębinowa), która zdaniem Urbańczyka nie jest okładziną grobu, a fragmentem przenośnego ołtarzyka tablicowego, co wskazuje na pochówek osoby duchownej, a nie świeckiej. Według tej hipotezy w grobie uważanym za miejsce pochówku Mieszka I spoczywa biskup Jordan. W trakcie badań archeologicznych znaleziono w przypałacowej kaplicy pw. Najświętszej Marii Panny duży wkop, najprawdopodobniej pozostałość po grobie. Stuprocentowej pewności jednak nie ma, bo groby, o których mowa, są puste. Zdaniem profesora oba ciała mógł sprofanować szukający pomsty na Piastach Brzetysław. - To jego możemy "oskarżyć" o zatarcie śladów ważnych dla początków naszej historii - kończy swój wywód prof. Urbańczyk.

Według relacji Thietmara Mieszko podzielił swoje państwo pomiędzy kilku książąt. Byli to prawdopodobnie jego synowie: Bolesław I Chrobry, Mieszko i Lambert.

Warto zajrzeć:

HISTORIA PAŃSTWA POLSKIEGO

Rozpatrując temat początków Państwa Polskiego nie sposób pominąć jego dalszej historii...

Na Światowej Wystawie EXPO 2010 w Szanghaju przedstawiono animowaną "Historię Polski". Twórcą filmu, który powstał na zlecenie Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości, jest Tomasz Bagiński, mistrz współczesnej polskiej animacji.

"Historia Polski" to, według autora, wizualny poemat, gdzie ważne momenty naszej historii wymieszane są ze skojarzeniami, z symbolami, prezentacjami miast, ludzi, charakterystycznych budowli; to obraz, na którym przewijać się będzie mapa, wizualne wyjaśnienia konkretnych sytuacji, ważne gesty, ważne słowa.

Dzieło zostało przygotowane pod opieką naukową wybitnego historyka, prof. Henryka Samsonowicza.

(opis ze strony: Godło.pl)

(Źródła: m.in. Wikipedia, E-podręczniki, Chrzest Polski, Polskie Towarzystwo Historyczne)

Kontakt

Szkoła Podstawowa im. Stanisława Broniewskiego "Orszy"

Wałdowo Szlacheckie 57

86-302 Grudziądz

woj. kujawsko - pomorskie